Jak nie teraz to kiedy?

poniedziałek, 22 września 2014

Całe życie czekamy na nadzwyczajnego człowieka, zamiast zwyczajnych ludzi przemieniać w nadzwyczajnych.


P R Y W A T N I E
__________________________________________________

Na początku chcę się podzielić z Wami refleksją, nad tym jakie życie jest zabawne i niesamowite. Niecały rok temu na swojej facebookowej tablicy dodałam post, który zobaczycie poniżej. Byłam wtedy czynną uczestniczką Warszawskiego Festiwalu Filmowego, zachwycona filmem a właściwie zdjęciami czułam, że muszę podzielić się tym ze światem. Jest 18 września, dowiaduje się, że Bartłomiej będzie pracował przy filmie fabularnym z Nicolasem w reżyserii Katarzyny Rosłaniec. Jeszcze bardziej przekonuję się, że w życiu nie ma przypadków a osiągnąć możemy wszystko czego zapragniemy. 

__________________________________________________

A teraz zróbmy coś dla siebie. Od wczesnych lat uczy się nas o wielkich indywidualnościach, które poświęciły wszystko aby osiągać cele. Bardzo często skazani na samych siebie. Pozbawieni przyjaciół i pomocy walczyli o swoje ideały. Telewizor krzyczy: bądź wyjątkowy, inny niż wszyscy, dąż do celu po trupach, carpe diem. Z internetu wylewa się narastająca religia egoizmu: "JA" - "pomimo przeciwności, JA dałem sobie radę", "wszyscy byli przeciwko, ale JA byłem silny" "JA mam najlepszy sprzęt, samochód i mieszkanie - nie Ty". 
Dobra dość. Jak mawiała amerykańska pisarka Margaret Wheatley: "Musimy przestać udawać, że jesteśmy indywidualistami, którym może się udać w pojedynkę". Nie uda się! Wszystko co dotychczas osiągnąłeś zdarzyło się dzięki ludziom, których spotkałeś na swojej drodze. Wszystko co masz zawdzięczasz konkretnym kontaktom i pomocy od innych. Bez względu na to czy są to najbliżsi, którzy są przy Tobie do dziś, czy obcy ludzie, którzy pojawili się na parę chwil. Wszystko komuś zawdzięczamy i nic nie jesteśmy w stanie osiągnąć sami. Nie ma znaczenia czy mamy talent, osobowość, urodę czy charakter. Wszystko wykształcili i budowali w Tobie ludzie, którzy byli blisko. Czemu tego nie uczą w szkolę? O ile łatwiejsze byłoby życie? Nikt nigdy nie mówił, doceniaj i zwracaj uwagę na ludzi, których spotykasz albowiem oni kształtują Ciebie a Ty kształtujesz ich.  
Najważniejsze czego nauczyłam się od innych to, że istotą szczęścia, sukcesu i budowania relacji jest pomoc innym w osiąganiu celów. To właśnie sprawia, że oni pomagają mi a ja osiągam rzeczy o których myślałam, że są dla mnie nieosiągalne. 
I właśnie teraz zróbmy coś dla siebie i wyryjmy sobie w głowach, że podstawą osiągnięć w każdej dziedzinie jest, praca z ludźmi - nie przeciwko nim!


__________________________________________________

W wolnych chwilach piszę. Mam potrzebę pisania.

Kadr z filmu "Shrink" reż. Jonas Pate

Z A W O D O W O 
__________________________________________________

W naszej małej "montażowni" miejsca jest niewiele, za to aura jest nerwowa. Bowiem musimy z Bartłomiejem montować na komputerze SONY VAIO, który nadaję się co najwyżej do edycji dokumentów. Cały czas przycina materiał oraz odmawia posłuszeństwa a nie ma nic gorszego niż montowanie materiału, które powinno trwać maksymalnie dwie godziny a trwa kilka dnia. Albowiem gdybyśmy nie robili przerw, z pewnością komputer wylądowałby za oknem :-) . Materiał do szpitala jest już zmontowany, pokolorowany i udźwiękowiony. Pozostało nam tylko podłożenie nagranego lektora co zrobimy dziś. W następnej  notce przedstawię gotowy materiał.

A tak swoją drogą, kolejny materiał montować będziemy na nowym sprzęcie, w który postanowiliśmy z Bartłomiejem zainwestować na potrzeby dalszego rozwoju filmowego. 

Nasza mała "montażownia".

Już niedługo nasz nowy kompan do pracy.
__________________________________________________


Czy wiecie, że nasza firma FILM BUSTERS zmieniła logo? Autorem nowego znaku rozpoznawczego jest niesamowity Daniel Szwejkowski. Wraz ze zmianą loga ruszamy pełną parą z nowymi projektami, ale i poświęcamy się nadal otwartym produkcjom. Wraz z szefem firmy oraz moim dobrym przyjacielem Pawłem Ngo zapraszamy wszystkie małe i duże firmy do współpracy. Zajmujemy się produkcją filmów reklamowych, teledysków, nagraniem konferencji, filmów dokumentalnych, fabularnych.  Piszemy scenariusze, zajmujemy się reżyserią i obsługą planów zdjęciowych. Do dyspozycji mamy zespół wykwalifikowanych współpracowników oraz wysokiej jakości sprzęt.

"JESTEŚMY MŁODZI"


Produkcja filmu jest o tyle ciekawa, że przy każdym projekcie poznajemy nowych ludzi. Dla osoby takiej jak ja, która jest ciekawa drugiego człowieka to praca marzenie. Przy projekcie "Jesteśmy młodzi" mamy już skompletowaną ekipę. Teraz jesteśmy w tracie kompletowania obsady. Naszym marzeniem było aby główną rolę zagrała Pani Tamara Arciuch, Biorąc pod uwagę jej talent i niezwykłą urodę jesteśmy przekonani, że nikt tak jak ona nie odda istoty sprawy. Samo poszukiwanie kontaktu i podchody, jakie trzeba wykonać aby uzyskać bezpośredni kontakt do znanej aktorki są niczym labirynt we mgle. Jednak dla nas nie ma takiego labiryntu, którego nie dałoby się przekroczyć. Pełni zaangażowania, nadziei oraz samozaparcia doprowadziliśmy do spotkania z Tamarą. Na spotkaniu uczestniczył partner Tamary - Bartłomiej Kasprzykowski oraz agentka. W trakcie, jeszcze bardziej przekonaliśmy się jakimi ciepłymi, wrażliwymi i pełnymi mądrości życiowej są ludźmi. Do każdego fragmentu scenariusza podchodzą z pełnym profesjonalizmem rozkładając postać na czynniki pierwsze. Dokładnie to, różni aktora od "aktora" - tego nie uczą w szkolę, to dostaje się od Boga szlifując talent w trakcie zdobywania doświadczenia. Do ostatecznej zgody Tamary przy wzięciu udziału w tym projekcie jest jeszcze długa droga. Natomiast doświadczenie z godzinnej rozmowy z parą znakomitych i pełnych poczucia humoru aktorów, dało mi wielką nadzieję na to, że świat w którym zamierzam być (właściwie już jestem) jest dobrą drogą. 

W tajemnicy powiem, że jesteśmy w trakcie nawiązywania komunikacji z Maciejem Musiałem, Edytą Olszówką oraz Magdaleną Popławską. 

__________________________________________________

"NATALIA NGUYEN TEAM"


Natalię poznaliśmy przy okazji produkcji filmu "Dyptyk Warszawski". Z racji tego, że Natalia jest bardzo kreatywną, twórczą i komunikatywną a do tego niezwykle ambitną kobietą, wiedzieliśmy, że nasza współpraca nie skończy się na jednym projekcie. Poznajcie Natalię - architekta, projektantkę biżuterii, twórcę wyszukanych potraw, dziennikarkę, aktorkę co ja będę mówić dziewczyna - orkiestra. Jednak Natalia ma jeszcze jedną cechę, każdy pomysł, który pojawia się w jej głowie zamienia w realizację. Tak do realizacji kilku nowych przedsięwzięć zaprosiła naszą ekipę filmową, z czego jesteśmy niezwykle dumni, bo współpraca z Natalią jest czystą przyjemnością. W teamie są również dwie dziewczyny, których uśmiech, radość życia i pełna samorealizacja wprowadzimy mnie w zachwyt. Jedną z nich jest Magdalena Korol, piękna prawniczka, która żadnych spraw się nie boi oraz Ewcia Żmuda-Jankowska urocza Pani od PR-u, niezwykły organizator a w dodatku przyciągająca swoim ciepłem sympatyczna kobietka. Taki team jest w stanie osiągnąć wszystko - także bądźcie czujni, bo NADCHODZIMY! 

__________________________________________________

"CZESKI BŁĄD" reż. Joanna Szymańska


Miło mi poinformować, że w październiku będę kierownikiem planu przy zabawnej czarnej komedii (30') pt. "Czeski błąd".

__________________________________________________

"PO-WSPÓŁ-PRACUJMY"

Gdyby ktoś miał ochotę to zapraszam. Można mnie spotkać tu: http://filmbusters.proI tu: katarzyna.maria.stefanska@gmail.com 

:-)


M Ó J  P I E R W S Z Y  R A Z
(WRZESIEŃ)
__________________________________________________

Kontynuacja cyklu "Mój pierwszy raz" czyli sytuację i czynności, które uda mi się zrobić po raz pierwszy w życiu.  
Kiedy pierwszy raz wspomniałam o tatuażu - nikt z moich bliskich nie wierzył, że się odważę. Ba! Sama nie wierzyłam. Tak myśl o ozdobieniu ciała dojrzewała we mnie przez niespełna dwa lata. Obaw było mnóstwo, a to, że na całe życie, a to, że boli, a to, że nie znajdę porządnej pracy.  Dopóki nie uświadomiłam sobie, że to kim jestem decyduje jaka jestem i w którym miejscu się znajduję - a nie to czy mam bliznę, znamię lub niewielki tatuaż. Tak właśnie poznałam Łukasza - niesamowitego, ciepłego i utalentowanego artystę, któremu oddałam kawałek ciała aby czynił swoją sztukę. Dziękuję za wsparcie i zrozumienie dla moich rodziców oraz wiarę w moją odwagę dla Bartłomieja. 


Już nie długo zobaczycie co nawywijałam.

Jak wyglądał Twój pierwszy raz w tym miesiącu?

N A J L E P I E J
__________________________________________________


Takie proste a takie trudne. 

+ pozwala chronologicznie dopasować spotkania
+ możesz do niego wrócić w razie krótkotrwałej amnezji
+ zmusza do wykonania wypisanych celów
+ przypomina o nawodnieniu organizmu

- trzeba go wydrukować

Od niespełna miesiąca korzystam z takiego planu dnia jak powyżej. Dzięki temu rzeczywiście wypijam więcej wody i o niczym nie zapominam (chociaż czasem zapominam o wypiciu wody :-) . Tata zawsze mówi, że jak ma się poukładane w głowie to wszystko idzie po naszej myśli - coś w tym jest. KLIK Tutaj macie wzór do ściągnięcia i wydrukowania chyba, że jesteście bardziej kreatywni, możecie wtedy stworzyć swój własny plan dnia.  

K U L T U R A L N I E 
__________________________________________________

MUSISZ OBEJRZEĆ

Film "Dwunastu gniewnych ludzi"

Wracając do klasyki kina.
O tym, jak można nakręcić "mistrzostwo" w jednym pomieszczeniu.
Jak można budować napięcie zachowując ciszę.
Jak można docenić szczegóły kostiumów w czerni i bieli.
Jak można doskonale operować muzyką.
Jak można poruszać bez drastycznych scen.

Powinniśmy uczyć się z tego typu produkcji. Pomimo, że film powstał w 1957 r. , oglądając polskie filmy - mam wrażenie, że nie odrobiliśmy lekcji z historii kina.



__________________________________________________

EKSPERYMENTALNIE

Teatr WARSawy - Ogólnopolski przegląd monodramu współczesnego


Kilka dni temu, byliśmy z Bartłomiejem na przeglądzie monodramu. O konkretnym występie nie powiedział nam nikt znajomy, nie zobaczyliśmy zapowiedzi w gazecie, nie usłyszeliśmy recenzji w radio. Po prostu wygraliśmy bilety. I tak przypadkowo znaleźliśmy się na monodramie "Performer" Bartosza M. Martyny. Aktor w bardzo zabawny i dosadny sposób odpowiada na pytania: Kim jest performer? oraz czym jest performans? Szukając odpowiedzi przekracza granice i dotyka poważnych problemów, z którymi boryka się każdy z nas - czyli "Jak żyć?" i "Kim jestem?". Jeżeli będziecie mieli okazję, warto wybrać się na ten dwugodzinny występ utalentowanego artysty, który nie dość, że Was rozśmieszy to jeszcze doprowadzi do refleksji. 



Mały trailer monodramu.
__________________________________________________



Z niecierpliwością czekam na nową płytę Damien Rice.



"Czarny balonik" - czyli zrozumieć niezrozumiałe.



Są takie chwile, w których obwiniam się za to, że wciąż robię za mało - wtedy dostaję kopa w tyłek od Bartłomieja i znów zaczynam szeroko się uśmiechać.