Jak nie teraz to kiedy?

wtorek, 8 kwietnia 2014

Wielkie rzeczy mają zazwyczaj małe początki ...

A oto efekt mojej pracy filmowej. W projekcie "Czyściec" realizowanym przez grupę filmową ideodeimago miałam przyjemność być reżyserem, scenarzystą oraz kierownikiem produkcji. Komentujcie, oceniajcie, krytykujcie, doceniajcie.

„Czyściec” to opowieść o ordynatorze szpitala, który jest pozbawionym sumienia i współczucia zimnym mężczyzną. Wykonywany przez niego zawód nie sprawia mu przyjemności. Satysfakcje daję mu gnębienie współpracowników i pacjentów. Jest człowiekiem z natury oschłym i obojętnym. W kontaktach z ludźmi posługuje się ironią i pogardą. Uważa się za człowieka usytuowanego najwyżej w hierarchii, ponad zwykłymi ludźmi. W jego życiu jednak następuje przełomowy moment, ulega wypadkowi samochodowemu w którym staje się ofiarą walczącą o życie. Ludzie którymi gardził są teraz jedynymi na których może liczyć. W trakcie reanimacji serce głównego bohatera przestaje pracować a on trafia do nieznanego miejsca.

Jak wygląda tytułowy czyściec? Czy jest tylko przystankiem w całej egzystencji? Czy może końcem wędrówki? Jak znalezienie się w tym miejscu wpłynie na głównego bohatera? A wreszcie co będzie z Tobą, jeśli właśnie tak wygląda czyściec? 


__________________________________________________

JAKI JEST SEKRET SZCZĘŚCIA?

Ostatnio pewien nieznajomy chłopak, od którego dostałam maila, zadał mi pytanie jaki jest sekret mojego szczęścia. Długo zastanawiałam się: Kaśka jaki jest sekret twojego szczęścia? Starałam się popatrzeć wstecz, co takiego stało się, że jestem szczęśliwa i wreszcie uświadomiłam sobie, że moje myślenie było błędne. Szczęście przecież jest tym co trwa. To praca. Wiersze Bolesława Leśmiana. Czekolada Milka. To luźne wygodne spodnie i nie obcierające pięt buty. To uważnie słuchać. Działający samochód. Udane zakupy. Śpiewać w samochodzie. Pomóc załatwić komuś pracę. Uśmiech obcego człowieka na ulicy. Kawa z dobrze spienionym mlekiem. Zdrowie. Łzy wzruszenia. Śmiech do rozpuku. Dobrze piszący długopis. Zapełniony kalendarz. Usłyszeć "Dobrze, że jesteś. Widzieć, że komuś się udaje. Dobra książka. Sms od przyjaciela. Turkusowa marynarka. Odważyć się być innym. Telefon od przyjaciółki. Zadowolony klient. Dobry obiad. Nosić czerwoną bieliznę. Mail od Szymona. Zajęcia z Magdą. Działający komputer. Ustępować. Nie umieć się gniewać. Uśmiech mojego brata. Uśmiech Kasi - kostiumograf. Prosić. Dziękować. Spłata rat. Długie włosy. Piękne perfumy. Zostawić duży napiwek. Puścić pracowników do kina. Ptasie mleczko. Jak nie boli głowa. Radość i duma moich rodziców. Codzienne pożegnanie Bartka "Jesteś najlepsza". Pomyśleć życzenie na widok spadającej gwiazdy. Świadomość bycia potrzebną. Całusy w "Przystanku Betlejem". Odwaga. Działająca winda. Miła rozmowa z nieznajomym przez telefon. Działający kaloryfer. Zaproszenie do kina. Widzieć jak ktoś spełnia właśnie swoje marzenia. To komentarz od Ciebie na moim blogu.

 Sekret szczęścia to spełniać swoje marzenia, gdy idziesz za głosem serca i wierzysz w siebie. Właśnie tu. Właśnie teraz.

__________________________________________________

JAK SPRAWIĆ BY DZIEŃ TRWAŁ 24 i PÓŁ GODZINY?

Cały czas spotykam się z narzekaniem na brak czasu. Ba! Sama często łapie się na pytaniu: czemu dzień nie może trwać choć godzinę dłużej? A gdyby tak odwrócić świat do góry nogami? Wyobraź sobie jak wyglądałby dzień, gdybyśmy wstawali pół godziny wcześniej niż planowaliśmy. Gdybyśmy przychodzili na spotkania pół godziny wcześniej i poświęcali ten czas dla siebie np. na przeczytanie książki czy odpisanie na maile. Gdybyśmy przychodzili wcześniej do pracy i mieli czas na spokojne wypicie kawy. Gdybyśmy nie stwarzali sytuacji, w których inni muszą na nas czekać. Gdybyśmy wyjeżdżali z domu wcześniej i oszczędzali nerwy swoje i innych kierowców. Gdyby tak kilka razy w tygodniu wcześniej położyć się spać. Nikt nie lubi jak ktoś się spóźnia, bo świadczy to o braku szacunku i marnowaniu naszego czasu. Nikt też nie lubi na nic czekać. A każdemu przyjemnie jest, kiedy ktoś nas oczekuje. Sprawmy więc innym przyjemność a sami na tym zyskajmy. 
Co Wy na to, żeby tak od dziś, spróbować przesunąć swój rytm dnia o jedyne pół godziny, może parę spraw się rozwiąże, może zmieni to nasze samopoczucie, może będzie to rozwiązanie naszych problemów. 

Ja zaczynam a Wy?

__________________________________________________

JAK URATOWAĆ KOMUŚ ŻYCIE?

Ostatnio moja mama zaskoczyła mnie telefonem, że zakupiła sobie miejsce na cmentarzu. W pierwszej chwili byłam zszokowana, bo kto normalny kupuje miejsce na cmentarzu w rozkwicie życia? Mama, jednak szybko sprowadziła mnie na ziemię tłumacząc, że w Krakowie bardzo ciężko o pochówek i że warto mieć świadomość, że jesteśmy tu na świecie tylko na chwilę. Skłoniło mnie to do refleksji, jednak nie aby kupować miejsce na cmentarzu, ale aby w razie nagłego wypadku nie zabierać ze sobą tego, co nam się już nie przyda. Mianowicie mówię o organach - już od kilku lat noszę w portfelu oświadczenie i polecam każdemu zastanowienie się nad tematem, bo jeśli nasze serce, płuca czy krew mogą komuś uratować życie to myślę, że nasza misja na świecie zostanie wypełniona. 

Wystarczy wydrukować i wypełnić oświadczenie, poinformować rodzinę i nosić w portfelu. Takie nic a może uratować życie i Tobie, i mi.


__________________________________________________



Kult - Mieszkam w Polsce




Powalające aktorstwo Matthew McConaughey





Jednodniowy wypad nad polskie morze daje mnóstwo energii